Gry i zabawy na współpracę dla grupy przedszkolnej

0
64
5/5 - (1 vote)

Spis Treści:

Dlaczego gry i zabawy na współpracę są tak ważne w przedszkolu

Kluczowe umiejętności społeczne rozwijane w zabawie

Gry i zabawy na współpracę dla grupy przedszkolnej to nie tylko sposób na „zajęcie” dzieci, ale świadome narzędzie wychowawcze. Wspólne działanie w grupie uczy maluchy takich umiejętności jak: czekanie na swoją kolej, dzielenie się materiałami, komunikowanie potrzeb i emocji, rozwiązywanie konfliktów czy wspieranie słabszych kolegów. To fundament funkcjonowania w grupie, który później procentuje w szkole i w dorosłym życiu.

Współpraca wymaga od dziecka wyjścia poza własną perspektywę: trzeba zauważyć kolegę, dopasować się do tempa grupy, zrezygnować z natychmiastowego zaspokojenia swojej potrzeby na rzecz wspólnego celu. Dobrze dobrane gry integracyjne i zadania zespołowe przeprowadzają dzieci przez te wyzwania w naturalny, lekki sposób, bez moralizowania i długich pogadanek.

Co odróżnia zabawy na współpracę od zwykłych gier ruchowych

Wiele tradycyjnych zabaw przedszkolnych opiera się na rywalizacji: ktoś wygrywa, ktoś przegrywa, jest lepszy i gorszy. Zabawy na współpracę dla grupy przedszkolnej mają inny cel: wszyscy pracują na wspólny wynik. Sukces jednego dziecka jest sukcesem całej grupy, a porażka czy trudność nie oznacza przegranej, tylko zaproszenie do szukania innego rozwiązania razem.

W praktyce oznacza to rezygnację – przynajmniej na część dnia – z zabaw, w których nagrodą jest bycie „najlepszym”, na rzecz zabaw, w których liczy się:

  • wspólny efekt (np. zbudowana konstrukcja, ułożona trasa, uratowany „skarb”),
  • rola każdego uczestnika, niezależnie od umiejętności ruchowych czy temperamentu,
  • komunikacja w grupie: proszenie o pomoc, proponowanie rozwiązań, uważne słuchanie.

Dzieci w przedszkolu szybko wychwytują różnicę: w zabawach kooperacyjnych czują, że mogą być potrzebne także wtedy, gdy nie biegają najszybciej czy nie rysują najpiękniej. To szczególnie wspierające dla dzieci nieśmiałych, o wolniejszym tempie pracy lub z trudnościami motorycznymi.

Rola dorosłego w zabawach kooperacyjnych

Rola nauczyciela lub rodzica nie kończy się na wyjaśnieniu zasad. Dorosły staje się moderującym – pilnuje klimatu współpracy, tonuje napięcia, nazywa emocje i pomaga dzieciom dostrzec perspektywę kolegów. Wspiera też to, co w zabawach kooperacyjnych najcenniejsze: chwile, kiedy dzieci same z siebie proponują pomoc, dzielą się rekwizytami czy cieszą się z cudzego sukcesu.

Z perspektywy dorosłego gry i zabawy na współpracę dla grupy przedszkolnej są również świetnym „diagnostycznym” narzędziem. Pozwalają zauważyć, które dzieci przejmują kontrolę, a które się wycofują, kto ma trudność w czekaniu na swoją kolej, a kto łatwo się frustruje. Dzięki temu można planować dalsze działania wspierające całą grupę.

Zasady prowadzenia zabaw na współpracę w grupie przedszkolnej

Dopasowanie zabawy do wieku i możliwości dzieci

To, co dla dorosłego wydaje się prostą zabawą integracyjną, dla czterolatka może być skomplikowanym zadaniem wymagającym podzielności uwagi. Dlatego dobierając gry i zabawy na współpracę dla grupy przedszkolnej, opłaca się brać pod uwagę:

  • wiek dzieci (3-, 4-, 5- i 6-latki różnią się zakresem uwagi i rozumieniem zasad),
  • poziom rozwoju mowy (ile instrukcji dziecko jest w stanie jednocześnie zapamiętać),
  • temperament grupy (bardzo ruchliwa grupa potrzebuje więcej zabaw ruchowych niż siedzących),
  • liczebność grupy (inne zabawy sprawdzą się w 12-osobowej grupie, inne w 25-osobowej).

Warto zaczynać od prostych form: krótkie zabawy w kole, w parach lub małych zespołach. Dopiero gdy dzieci oswoją zasadę „gramy razem, nie przeciwko sobie”, można przechodzić do bardziej rozbudowanych scenariuszy, np. wspólnej misji ratunkowej czy kooperacyjnych torów przeszkód.

Instrukcja krok po kroku i modelowanie zachowań

Sercem każdej zabawy jest jasna, krótka instrukcja. Małe dzieci gubią się w nadmiarze słów i zawiłych zasadach. Sprawdza się prosty schemat:

  1. Jedno zdanie o celu: „Waszym zadaniem jest razem uratować misia”.
  2. Pokaz na żywo – nauczyciel z dwójką ochotników demonstruje przebieg zabawy.
  3. Powtórzenie najważniejszych zasad własnymi słowami przez dzieci: „Co musimy zrobić najpierw?”.
  4. Krótkie przypomnienie w trakcie zabawy, zamiast przerywania i moralizowania.

Modelowanie zachowań oznacza też, że dorosły sam pokazuje postawy, których oczekuje: dziękuje dzieciom za pomoc, prosi o wsparcie, mówi, co czuje („Jestem zadowolona, bo dobrze współpracowaliście” zamiast ogólnego „Super!”). Dzieci uczą się przez naśladownictwo, więc każdy ruch i ton głosu dorosłego ma znaczenie.

Bezpieczeństwo, przestrzeń i materiały

Zanim zacznie się jakakolwiek gra na współpracę, dobrze jest zadbać o praktyczne szczegóły:

  • usunąć z sali przedmioty, o które dzieci mogą się potknąć,
  • ustalić „bezpieczne słowo” – sygnał, że zabawę trzeba na chwilę przerwać (np. „stop, zamrażamy”),
  • zabezpieczyć ostre kanty, gdy planowana jest zabawa ruchowa na dywanie lub podłodze,
  • przygotować odpowiednią liczbę rekwizytów, by niepotrzebnie nie wywoływać frustracji.

Materiały używane w grach kooperacyjnych nie muszą być wyszukane: szarfy, chusty, plastikowe kubeczki, kartony, kredki, guziki, klocki. Najważniejsze, aby każdy przedmiot dało się łatwo podzielić lub wykorzystać zespołowo. Dobrze także, gdy część zadań wymaga wspólnego trzymania jednego rekwizytu – to sprzyja koordynacji i poczuciu „robimy coś razem”.

Proste zabawy w kole rozwijające współpracę

„Wędrujący przedmiot” – słuchanie i reagowanie na sygnał

To jedna z najprostszych zabaw na współpracę, od której można zaczynać z młodszą grupą przedszkolną. Dzieci siedzą w kole, trzymając ręce na kolanach. Nauczyciel daje jedno małe pudełko, piłeczkę lub pluszaka pierwszemu dziecku.

Zasady:

  • Na sygnał (piosenka, wierszyk, muzyka) dzieci przekazują przedmiot z rąk do rąk w jedną stronę.
  • Gdy muzyka milknie lub pada umówione słowo, dziecko, które trzyma przedmiot, wykonuje proste zadanie (np. mówi komplement koledze po lewej stronie, pokazuje zabawny ruch, wymienia jedno zwierzę).
  • Cała grupa kibicuje i dopowiada, jeśli ktoś się waha – chodzi o wsparcie, nie o ocenę.

Współpraca przejawia się tu w kilku warstwach: dzieci muszą uważać, aby przedmiot wędrował płynnie, pilnują, aby nikt nie został pominięty, a w dodatku wspierają osobę wykonującą zadanie. Po kilku rundach można zmieniać kierunek przekazywania, wprowadzić dwa przedmioty naraz lub dodać element ruchu (dzieci przekazują przedmiot nad głową lub pod nogami).

„Fala w kole” – wspólny rytm i koncentracja

Dzieci stoją lub siedzą w kole. Nauczyciel tłumaczy, że koło jest jak „fala”, która będzie wędrować od osoby do osoby. Zabawę można prowadzić w kilku wariantach.

Polecane dla Ciebie:  Jak wspierać dzieci z zaburzeniami więzi?

  • Fala ruchowa – pierwsze dziecko robi prosty ruch (np. klaśnięcie, podniesienie rąk do góry, tupnięcie), kolejne powtarza, następne również, aż ruch zatoczy pełne koło. Celem jest utrzymanie jednego, wspólnego rytmu.
  • Fala dźwiękowa – zamiast ruchu, dzieci przekazują dalej krótką sekwencję dźwięków (np. „la-la”, „bum”, „hop”).
  • Fala mieszana – ruch + dźwięk, wymyślany przez kolejne osoby.

Klucz leży nie w perfekcyjnym wykonaniu, lecz w poczuciu jedności. Po zakończeniu rundy można zapytać, jak to jest robić coś równocześnie, czy łatwo się skupić, gdy inni jeszcze nie zdążyli. Dzieci szybko zauważają, że dobrze jest poczekać na kolegę, który się spóźnia, zamiast go popędzać.

„Pajęczynka przyjaźni” – tworzenie sieci powiązań

Do tej zabawy potrzebny jest kłębek włóczki lub sznurek. Dzieci siedzą w kole. Nauczyciel trzyma kłębek, mówi krótką, prostą wiadomość związaną z życzliwością („Lubię z wami budować z klocków”), trzyma końcówkę sznurka i rzuca kłębek do wybranego dziecka.

Dziecko, które złapie kłębek:

  • trzyma swoją część sznurka,
  • mówi jedną pozytywną rzecz związaną z grupą lub kolegą (np. „Lubię, gdy Ala się ze mną bawi”),
  • rzuca kłębek dalej, cały czas trzymając swoją część.

Po chwili w środku koła powstaje „pajęczynka”. To konkretna, widoczna dla dzieci metafora: jesteśmy połączeni, każdy jest ważnym „węzełkiem”, a jeśli jedna osoba puści sznurek, sieć słabnie. Można delikatnie poruszyć sznurkiem i poprosić dzieci, by opisały, co czują – często zauważają, że ruch jednej osoby wpływa na innych.

Ruchowe gry kooperacyjne w sali i na dworze

„Wspólny pociąg” – dostosowanie się do tempa grupy

Dzieci ustawiają się jedno za drugim, trzymając kolegę przed sobą w talii lub na ramionach. Nauczyciel jest „maszynistą” na początku szeregu. Zadaniem dzieci jest poruszanie się jak prawdziwy pociąg: wszyscy razem, w jednym tempie, nie rozłączając “wagoników”.

Propozycje zadań dla pociągu:

  • jazda z różną prędkością (bardzo wolno, średnio, „szybki pociąg”, zawsze bez biegania na złamanie karku),
  • omijanie „tuneli” i „mostów” z krzeseł lub pachołków,
  • zatrzymywanie się na „stacjach” i wspólne wykonywanie zadań (np. „stacja kaczuszek” – wszyscy chodzą jak kaczki).

W tej grze współpraca to przede wszystkim dostosowywanie kroków i prędkości. Lider (maszynista) nie może za bardzo przyspieszać, bo „wagoniki” się odczepią. Ostatnie dziecko w szeregu uczy się sygnalizowania trudności („Za szybko!”), a cała reszta – reagowania na te sygnały.

„Przenoszenie skarbu” – sztafeta bez wyścigu

W sali lub na podwórku wyznacza się dwie linie: startową i linię „skarbu”. Zadaniem grupy jest przeniesienie wszystkich „skarbów” (np. klocków, piłeczek, woreczków) z jednej strony na drugą.

Przykładowe zasady kooperacyjne:

  • W jednym czasie może biec tylko jedno dziecko z każdej drużyny, ale cała reszta ma za zadanie je dopingować.
  • Przed wyruszeniem każde dziecko podaje kolejnemu zespółowe hasło (np. „Dasz radę!”).
  • Nie liczy się, kto był najszybszy – celem jest przeniesienie całości skarbu w określonym czasie lub przy określonej liczbie przebiegów.

Można też zrezygnować z podziału na „drużyny” rywalizujące i sprawdzić, jak cała grupa poradzi sobie jako jeden zespół: dzieci same ustalają kolejność, w jakiej biegną po skarb, a dorosły tylko moderuje, by każdemu przypadła rola.

„Wyspa i ocean” – pomaganie kolegom w potrzebie

Wyznacza się „wyspę” – może to być mata, kilka kartek A3, koce lub obręcze. Dzieci stoją na wyspie. Reszta podłogi to „ocean”, po którym pływają groźne rekiny (umowna zabawa, bez straszenia).

Scenariusz zabawy:

  • Nauczyciel mówi, że poziom wody rośnie i wyspa robi się coraz mniejsza – co chwilę zabiera się jeden z elementów (kartkę, obręcz).
  • Zadaniem dzieci jest tak ustawić się na malejącej wyspie, aby każde dziecko miało choć kawałek „lądu” pod nogą.
  • Nie wolno nikogo zepchnąć do oceanu; można podnosić się nawzajem, podawać ręce, wnosić młodsze dzieci na wyspę.

„Most z rąk” – wspólne dbanie o bezpieczeństwo

Dzieci dobierają się w pary i stają naprzeciw siebie, tworząc „mosty” – łączą dłonie nad środkiem przejścia. Jedno dziecko z pary jest „budowniczym”, drugie „strażnikiem mostu”, ale oboje mają wspólne zadanie: przepuścić kolegów tak, aby nikt się nie potknął i nie zderzył.

Przebieg zabawy:

  • Nauczyciel wyznacza trasę przejścia między parami.
  • Jedno dziecko jest „podróżnikiem” i przechodzi pod wszystkimi mostami – powoli, ostrożnie.
  • Dzieci tworzące most obserwują, czy podróżnikowi jest wygodnie; mogą delikatnie opuścić ręce lub podnieść wyżej, ale nie wolno im ich gwałtownie opuszczać.
  • Po jednym przejściu następuje zmiana ról: inne dziecko zostaje podróżnikiem, dzieci w parach mogą zamienić się miejscami.

To ćwiczenie dobrze pokazuje, że odpowiedzialność leży „po obu stronach”: ktoś przechodzi ostrożnie, a ktoś dba o bezpieczną przestrzeń. Po kilku rundach można dodać nowe elementy: przejście tyłem, z zamkniętymi oczami (podręczne, krótkie prowadzenie słowem przez kolegę), przejście z małym przedmiotem na głowie.

„Przyklejone stópki” – koordynacja w małych grupach

Dzieci dobierają się w trójki lub czwórki. Każda grupa znajduje kawałek przestrzeni na dywanie. Nauczyciel tłumaczy, że „magiczny klej” połączył ich stopy – mogą je odrywać od podłogi, ale nie mogą oderwać się od stóp kolegi.

Zadania dla grupy:

  • Stanąć w kole tak, aby stopy każdej osoby dotykały czyjejś stopy.
  • Przejść kilka kroków w bok, nie przerywając kontaktu stopami.
  • Wykonać wspólny „taniec stóp” – nauczyciel podaje rytm lub muzykę, a dzieci próbują poruszać się zgodnie.

Tu wyraźnie widać, że jeśli jedna osoba rusza się zbyt gwałtownie, inni tracą równowagę. Dzieci szybko odkrywają, że najlepiej jest porozumiewać się słowami („Teraz w prawo”, „Powoli”) i patrzeć na siebie, żeby przewidzieć ruch kolegi.

Gry przy stolikach i zabawy konstrukcyjne

„Wspólne budowanie wieży” – dzielenie się pomysłami

Grupa siada przy niskim stoliku lub na dywanie. W środku leżą klocki, plastikowe kubeczki albo pudełka po chusteczkach. Zadaniem dzieci jest zbudowanie jak najwyższej wieży, która utrzyma się na końcu zabawy.

Sposób organizacji:

  • Nauczyciel proponuje rundy: najpierw każdy po kolei dokłada po jednym elemencie. Nikt nikomu nie wyrywa klocków z ręki.
  • Po pierwszej wieży dzieci chwilę rozmawiają: co pomagało, a co przeszkadzało? Czy ktoś miał pomysł, ale nie zdążył go powiedzieć?
  • W drugiej próbie grupa ustala jeden prosty „plan” – np. „najpierw szeroka podstawa, potem wąsko do góry”.

Kluczem jest rozmowa, nie wynik. Dorośli mogą dyskretnie wzmacniać zauważone zachowania, np. „Zauważyłam, że poczekałeś, aż koleżanka skończy” albo „Ale dobrze, że zapytałeś, gdzie ten klocek położyć”. Dzieci uczą się, że przerwanie czyjegoś ruchu może zburzyć nie tylko wieżę, lecz także czyjś wysiłek.

„Rysunek przekazywany” – wspólna praca plastyczna

Każde dziecko dostaje kartkę, ale kredki znajdują się pośrodku stołu – wspólne dla wszystkich. Nauczyciel mówi, że powstaje „wspólny album grupy”: rysunki będą przechodzić z rąk do rąk i każdy coś do nich dopisze lub domaluje.

Przebieg:

  • Dzieci zaczynają rysować dowolny element (np. dom, drzewo, zwierzę). Po minucie na sygnał przekazują kartkę w prawo.
  • Nowy autor dopisuje coś, co jego zdaniem pasuje do rysunku (np. słońce, kwiaty, karmę dla psa), starając się nie zamalowywać cudzej pracy.
  • Po kilku zmianach kartki wracają do właścicieli – rysunek jest dziełem całej grupy.

Można wspólnie zastanowić się, co się dzieje, gdy ktoś zamaszyście zamaluje cały obrazek lub dorysuje coś zupełnie nie na temat. To lekcja szacunku do cudzej pracy, negocjowania pomysłów i przyjmowania, że inni też mają swój styl.

„Karta misji dla grupy” – planowanie małych zadań

Dzieci razem z dorosłym tworzą prostą „kartę misji” – dużą kartkę z kilkoma obrazkami lub piktogramami. Każdy obrazek to jedno zadanie wymagające współpracy, np. „podlejemy razem kwiatki”, „uporządkujemy kącik lalek”, „zrobimy długi pociąg z krzeseł”.

Jak to zorganizować:

  • Nauczyciel proponuje 3–4 zadania, dzieci mogą dopisywać własne pomysły.
  • Grupa wspólnie wybiera, od czego zacznie, np. głosowaniem przez podniesienie ręki lub położenie klocka przy obrazku.
  • Po wykonaniu zadania dzieci zaznaczają je na karcie (naklejką, pieczątką, odrysowaną dłonią).

W ten sposób współpraca nie dzieje się tylko w „grach”, ale także w naturalnych czynnościach dnia. Dzieci widzą, że razem mogą doprowadzić zadanie do końca i że każdy drobny wkład ma znaczenie.

Zabawy rozwijające empatię i umiejętność proszenia o pomoc

„Kto potrzebuje pomocy?” – zauważanie innych

Dzieci chodzą swobodnie po sali przy spokojnej muzyce. Na sygnał nauczyciela zatrzymują się i z pary jedna osoba ma zamknięte oczy lub udaje, że „zgubiła drogę”, a druga jest „pomocnikiem”.

Polecane dla Ciebie:  Lęk przed błędem – jak wspierać dzieci w nauce bez stresu

Pomocnik ma kilka zadań:

  • zapytać: „Czy potrzebujesz pomocy?” zamiast od razu ciągnąć kolegę za rękę,
  • łagodnie wziąć towarzysza za dłoń lub ramię,
  • powoli doprowadzić go w określone przez dorosłego miejsce (np. do dywanu, do drzwi, do pluszowego misia).

Po chwili dzieci zamieniają się rolami. Podczas krótkiej rozmowy można zapytać, co było przyjemne w byciu osobą prowadzoną i co pomagało w roli pomocnika (np. gdy kolega mówił, co będzie robił: „Teraz idziemy prosto”). Taka zabawa oswaja proszenie o wsparcie i uczy respektowania cudzych granic.

„Pudełko dobrych słów” – wzajemne wzmacnianie

Przyda się niewielkie pudełko lub koszyczek i kolorowe karteczki. Ustala się prostą umowę: do pudełka wrzucamy tylko miłe, prawdziwe komunikaty. Dla młodszych dzieci nauczyciel zapisuje słowa, które mówią, starsze mogą próbować rysować symbole lub pierwsze litery.

Przebieg:

  • Raz dziennie lub kilka razy w tygodniu dzieci wybierają jedną osobę z grupy (lub kilka), o której chcą powiedzieć coś przyjemnego.
  • Nauczyciel notuje na kartce krótką wypowiedź dziecka („Lubię, że Franek mi pożycza auta”).
  • Kartki trafiają do pudełka, a raz na jakiś czas odbywa się „otwarcie pudełka dobrych słów” – odczytywanie komplementów.

Tego typu rytuał wzmacnia poczucie przynależności do grupy. Dzieci widzą, że nie tylko dorośli chwalą, ale też one same potrafią dostrzegać dobro w kolegach i koleżankach.

„Teatrzyk uczuć” – współpraca w odgrywaniu scenek

Na kartkach lub obrazkach znajdują się proste sytuacje: „ktoś się przewrócił”, „ktoś został sam w kąciku”, „ktoś zgubił ulubioną zabawkę”. Kilkoro dzieci losuje scenkę i przygotowuje krótki mini-teatrzyk dla reszty grupy.

Etapy pracy:

  • Grupa aktorów ustala, kto jaką rolę gra (osoba, której coś się stało, pomocnik, obserwator).
  • Dzieci razem wymyślają, jak mogą zareagować koledzy, aby pomóc lub pocieszyć.
  • Po przedstawieniu reszta grupy mówi, co zauważyła (np. „podali rękę”, „poczekali na niego”).

Zabawa pomaga przećwiczyć zachowania pomocowe „na sucho”, bez realnego kryzysu. Gdy w codziennym życiu wydarzy się podobna sytuacja, dzieci częściej sięgają po znane już rozwiązania, a nie tylko czekają, aż dorosły wszystko załatwi.

Dzieci w przedszkolu bawią się kolorowymi piłkami razem
Źródło: Pexels | Autor: Yan Krukau

Kooperacyjne zabawy tematyczne i scenariusze dnia

„Wspólna wyprawa” – misja całej grupy

Cały dzień można poprowadzić jako jedną dużą przygodę zespołową, np. „wyprawa na biegun”, „podróż w kosmos” czy „wizyta w dżungli”. Dzieci wraz z nauczycielem ustalają, jakie zadania czekają drużynę podczas wyprawy.

Przykładowe etapy misji:

  • Przygotowanie ekwipunku – dzieci pakują do wyznaczonego pudełka przedmioty, które „mogą się przydać” (chusta to koc, klocki to zapasy).
  • Przekraczanie rzeki – na dywanie rozkłada się „kamienie” z papieru, po których trzeba przejść tak, aby każdy miał na czym stanąć.
  • Budowanie obozu – wspólne układanie koców, poduszek i krzeseł tak, by powstało „bezpieczne miejsce” dla wszystkich.

Cała narracja dnia staje się wtedy tłem dla ćwiczenia współpracy – dzieci nie rywalizują ze sobą, lecz razem docierają do celu. Przy okazji łatwiej zaangażować te maluchy, które zwykle nie garną się do aktywności ruchowych, bo mają możliwość przyjęcia różnych ról (np. kronikarza, który „zapamiętuje” wydarzenia).

„Dzień pomocników” – plan współpracy w codziennych obowiązkach

Raz na jakiś czas można zorganizować dzień, w którym większość rutynowych czynności zostaje zamieniona w gry zespołowe. Zamiast pojedynczych dyżurów pojawiają się pary albo małe grupy pomocników.

Przykładowe zadania:

  • Dwójkowe nakrywanie do stołu – jedno dziecko układa talerze, drugie sztućce, po czym wspólnie sprawdzają, czy każdy ma komplet.
  • Wspólne sprzątanie kącików – grupa losuje miejsce (klocki, książki, kuchnia), a zadanie polega na podzieleniu się odpowiedzialnością: „Ty ustawiasz pudełka, ja zbieram z podłogi”.
  • „Patrole spokoju” – para dzieci ma za zadanie delikatnie przypominać kolegom o spokojnym chodzeniu w wąskich przejściach czy ciszy w czasie odpoczynku, używając umówionych, życzliwych komunikatów.

Dzięki temu współpraca przestaje kojarzyć się tylko z zabawami „extra”, a staje się naturalną częścią funkcjonowania grupy. Dzieci widzą, że bez ich wspólnego wysiłku przedszkole nie działa tak sprawnie.

„Krąg dobrego pożegnania” – końcowy rytuał grupowy

Na zakończenie dnia dzieci siadają w kole. Nauczyciel proponuje krótki rytuał, który spaja grupę i pozwala zobaczyć, jak współpracę odczuwały konkretne osoby.

Możliwe formy:

  • „Iskierka” – dzieci delikatnie podają sobie uścisk dłoni lub muśnięcie w dłonie, mówiąc jedno słowo kojarzące się z dniem (np. „budowanie”, „śmiech”, „pomoc”).
  • „Jeden moment dnia” – kilka chętnych osób mówi, w jakiej sytuacji ktoś im dzisiaj pomógł lub kiedy wspólnie coś zrobili.
  • „Podziękowanie” – każde dziecko, które chce, może podziękować imiennie koledze lub całej grupie za konkretną wspólną aktywność.

Taki krótki krąg wzmacnia w dzieciach poczucie, że codziennie dzieje się coś ważnego, co zrobili razem. Z czasem same zaczynają przypominać dorosłemu o tym rytuale i proponować jego własne warianty.

Proste gry ruchowe, w których wygrywa cała drużyna

„Przenieś skarb” – wspólne pokonywanie trasy

Dzieci dzielą się na kilkuosobowe zespoły. Każda grupa ma „skarb” – może to być piłka, pluszak lub woreczek z grochem. Zadanie polega na przeniesieniu skarbu z jednego końca sali na drugi tak, aby cały zespół dotarł na miejsce i nikt po drodze nie zgubił „ładunku”.

Możliwe warianty trasy:

  • chodzenie po „ścieżce” ułożonej z kartek lub szarf,
  • omijanie „wysp” z poduszek, których nie wolno dotknąć,
  • przeciskanie się przez „tunel” utworzony z krzeseł i koców.

Ustala się prostą zasadę: dopiero gdy wszystkie zespoły dotrą do mety, skarb naprawdę jest „ocalony”. Dzięki temu nie ma ścigania się – grupy zaczynają pomagać sobie nawzajem, np. podpowiadając innym, którędy łatwiej przejść, albo chwilowo pożyczając dodatkową osobę do trudnego fragmentu.

„Most przyjaźni” – budowanie z ciał

Dzieci ustawiają się w dwóch rzędach naprzeciwko siebie, tworząc „most”. Mogą klęczeć na kolanach, stać w lekkim rozkroku, trzymać się za ręce nad podłogą – ważne, by w środku powstał prześwit.

Przebieg zabawy:

  • Jedno dziecko zostaje „podróżnikiem” i przechodzi, czołga się lub przemyka środkiem mostu.
  • Zadaniem „mostu” jest tak się ustawić, by podróżnik mógł przejść bez dotykania głów, rąk ani ramion kolegów.
  • Po każdym przejściu dzieci zamieniają się – ktoś inny zostaje podróżnikiem, a ktoś inny elementem mostu.

Po kilku rundach można utrudnić zadanie, prosząc o przejście z niewielkim przedmiotem w ręku albo „w ciemnościach” (z lekko przymkniętymi oczami, kiedy nauczyciel asekuruję). Rozmowa po zabawie dotyczy tego, co pomagało przejść – spokojny ruch, ciche podpowiedzi, cierpliwość reszty grupy.

„Fala drużynowa” – reagowanie na sygnał

Dzieci stoją w kole lub w rzędzie. Nauczyciel przekazuje umówiony ruch – np. klaśnięcie nad głową, przysiad, podskok – do pierwszej osoby w szeregu lub w kole.

Zasady:

  • Każde dziecko dokładnie powtarza ruch i dopiero wtedy przekazuje go dalej (np. lekkim dotknięciem ramienia).
  • Gdy fala dotrze do końca, cała grupa jednocześnie wykonuje ruch jeszcze raz.
  • Można wprowadzać sekwencje, np. klaśnięcie – przysiad – obrót, oraz zmieniać kierunek fali.

Ćwiczenie wymaga uważności na sąsiada i skupienia na jednej, wspólnej czynności. Warto pozwolić dzieciom wymyślać własne ruchy – wtedy szybciej poczują, że to ich fala.

Zabawy stolikowe i na dywanie, które budują poczucie „robimy to razem”

„Wspólne budowanie świata z klocków”

Zamiast kilku indywidualnych budowli proponuje się jedno duże miasto, farmę lub kosmiczną bazę. Na środku dywanu pojawia się plansza z kilkoma narysowanymi elementami (np. droga, jezioro, góra), a dzieci dobudowują swoje pomysły z klocków.

Jak prowadzić:

  • Na początku ustala się, że budujemy „dla wszystkich” – nie ma prywatnych domków, które można zabrać, gdy zabawa się skończy.
  • Nauczyciel co jakiś czas zatrzymuje zabawę na krótką „naradę budowniczych”: czy droga ma gdzieś jeszcze prowadzić? gdzie przyda się most? czy ktoś potrzebuje pomocy z trudnym fragmentem?
  • Pod koniec powstaje wspólne „zwiedzanie” z opowiadaniem, kto co domalował lub dobudował.

W praktyce często widać, że dzieci zaczynają same łączyć konstrukcje („To będzie twój dom obok mojego sklepu”). W ten sposób uczą się, że ich projekt może być częścią większej całości, a nie tylko „moją wieżą”.

„Puzzle drużynowe” – jeden obrazek, wiele rąk

Zamiast kilku małych układanek proponuje się jedno duże puzzle-poster (np. 24–36 elementów), nad którym pracuje cała grupa lub połowa dzieci. Dla młodszych sprawdzą się samodzielnie wykonane puzzle z rozciętego rysunku na twardym papierze.

Przebieg:

  • Dzieci rozkładają elementy na dywanie tak, by były dobrze widoczne.
  • Każde dziecko może mieć swoją „specjalizację”: szukanie rogów, brzegów, elementów w jednym kolorze.
  • Nauczyciel delikatnie kieruje pracą: „Kto chciałby popracować przy niebie?”, „Kto pomoże Jasiowi w wodzie?”
Polecane dla Ciebie:  Złość się nie musi bać – jak uczyć dzieci, że każda emocja jest ważna

Kiedy obrazek jest gotowy, kilka sekund wspólnego podziwiania działa lepiej niż długie komentarze. Warto zrobić zdjęcie i powiesić gotową układankę z podpisem „Ułożyliśmy razem”.

„Łańcuch historii” – opowieść składana z wielu głosów

Dzieci siedzą w kręgu. Nauczyciel rozpoczyna opowieść jednym zdaniem, np. „Pewnego ranka w przedszkolu pojawił się dziwny plecak…”. Kolejne dziecko dodaje własne jedno zdanie, później następne itd.

Dobre zasady, które pomagają utrzymać współpracę:

  • mówimy jedno zdanie naraz – krótkie, proste,
  • nie przekrzykujemy się – głos przekazuje się gestem (np. pluszakiem),
  • próbujemy nawiązywać do tego, co powiedział ktoś wcześniej, a nie zmieniać historię zupełnie.

Jeśli dzieci się rozkręcą, można poprosić je o narysowanie po zabawie jednej sceny z powstałej historii. Z kilku kartek da się ułożyć mini-książeczkę grupy, co jeszcze bardziej wzmacnia poczucie „to nasze wspólne dzieło”.

Współpraca w parach – od prostych zadań do zaufania

„Ramię w ramię” – ruch w parze

Dzieci dobierają się w pary. Każda dwójka staje bokiem do siebie, tak by ramiona lekko się stykały. Zadanie to wspólne poruszanie się po sali bez rozdzielania „łączenia”.

Propozycje zadań:

  • powolny marsz między krzesełkami,
  • wspólne obroty „jak karuzela”,
  • pokonanie prostego toru przeszkód (pod krzesłem, wokół słupka).

Pod koniec warto zapytać, co pomagało im iść razem: liczenie kroków, wspólne „raz, dwa, trzy”, patrzenie w tym samym kierunku. To ćwiczenie dobrze pokazuje, że bez uzgodnienia tempa i kierunku współpraca się „rozpada”.

„Rysowanie w duecie” – jedna kartka, dwie ręce

Każda para dostaje jedną kartkę i dwa flamastry. Dzieci siedzą obok siebie i rysują wspólny obrazek – bez wcześniejszego planu albo z prostą umową, że powstanie np. „park”, „dom” czy „statek”.

Ustalenia, które ułatwiają zabawę:

  • nie wymazujemy tego, co narysował kolega,
  • możemy dopytać: „Gdzie mogę coś dorysować?”, „Co tu jeszcze pasuje?”,
  • pod koniec każde dziecko opowiada, co dorysowała druga osoba.

Dobrze jest położyć gotowe kartki obok siebie i pokazać, jak różne są pomysły par. Dzieci widzą, że w każdej pracy widać dwie osoby, ale razem tworzą spójną całość.

„Zamrożony pomocnik” – szukanie wsparcia

W parach jedno dziecko jest „zamrożone” – może ruszać tylko głową, a ręce i nogi trzyma przy ciele. Drugie jest „pomocnikiem” i ma za zadanie pomóc koledze wykonać proste czynności bez łamania zasad zamrożenia.

Pomocnik może np.:

  • podrapać kolegę po plecach, jeśli poprosi,
  • przynieść mu klocek lub pluszaka do rąk,
  • delikatnie przestawić go tak, aby mógł coś zobaczyć.

Po chwili dzieci zamieniają się rolami. Rozmowa po zabawie dotyczy tego, czy łatwo było prosić o pomoc, co było trudne w roli „zamrożonego” i jak pomocnik sprawdzał, czy jego wsparcie jest w porządku („Czy tak może być?”, „Czy ci wygodnie?”).

Współpraca w większych projektach plastycznych i muzycznych

„Wspólna orkiestra” – każdy ma swój rytm

Grupa dostaje proste instrumenty: grzechotki, bębenki, patyczki rytmiczne, trójkąty, ale też „domowe” źródła dźwięku (pudełka po kremach, plastikowe kubeczki). Z tych elementów powstaje orkiestra, w której nie ma solistów – liczy się brzmienie całej grupy.

Etapy:

  • dzieci próbują swoich instrumentów, odkrywają, jak brzmią głośno i cicho,
  • nauczyciel wprowadza proste sygnały ręką: cisza, gramy cicho, gramy głośniej,
  • potem dzieci same mogą na chwilę zostać „dyrygentem”, pokazując grupie, jak grać.

Wspólne muzykowanie wymaga słuchania innych i pilnowania, by nie zagłuszyć kolegi. Dobrze jest nagrać choć fragment występu i później wspólnie go odsłuchać – dzieci wyraźnie słyszą, kiedy orkiestra gra razem, a kiedy każdy „sobie”.

„Ogromny plakat grupy” – kto doda swoją cegiełkę?

Na dużym arkuszu papieru (może to być nawet rozłożony papier pakowy) powstaje plakat symbolizujący grupę. W środku można napisać nazwę oddziału lub narysować wspólnego bohatera – np. „przedszkolnego smoka”.

Pomysły na wspólne tworzenie:

  • każde dziecko odrysowuje swoją dłoń i dekoruje ją po swojemu,
  • powstaje „ścieżka współpracy” – dzieci rysują sytuacje, w których sobie pomagają,
  • starsze grupy mogą dorysować symbole swoich talentów (nutka, piłka, książka) wokół postaci w środku.

Plakat warto powiesić na stałe w sali. Można do niego wracać, gdy pojawią się konflikty – przypomina, że grupa ma doświadczenie we wspólnym działaniu i że każdy ma w tym swój udział.

„Taniec w kręgu” – ruch z uważnością na innych

Dzieci tworzą koło, trzymając się za ręce lub łokcie. Włączona jest spokojna muzyka, a nauczyciel proponuje prosty układ kroków: dwa kroki w prawo, klaśnięcie; dwa kroki w lewo, obrót w miejscu itd.

Kilka wskazówek, by taniec służył współpracy:

  • zachęcanie do patrzenia nie tylko na nauczyciela, ale też na sąsiadów,
  • prośba, by starsze dzieci delikatnie pomagały młodszym (np. cichym szeptem: „Teraz w lewo”),
  • zamiana miejsc w kole, żeby każdy miał szansę stanąć obok różnych kolegów.

Krąg wyraźnie pokazuje dzieciom, że jeśli jedno ogniwo się zatrzyma, całość przestaje działać płynnie. Po kilku powtórkach zwykle same zaczynają się asekurować, zwalniać tempo, dopasowywać krok do reszty.

Jak reagować na trudności w zabawach kooperacyjnych

Łagodzenie rywalizacji i konfliktów

Przy zabawach zespołowych często pojawia się chęć „bycia pierwszym” czy spory o role. W takich momentach pomocne są krótkie, konkretne interwencje zamiast długich wykładów.

Sprawdzone sposoby:

  • przypominanie celu („Nie szukamy najszybszej drużyny, tylko takiej, która pomoże wszystkim dotrzeć do mety”),
  • propozycja zmiany ról po każdej rundzie – każdy ma szansę być liderem i pomocnikiem,
  • zatrzymanie zabawy na chwilę i zapytanie dzieci, jaką zasadę chcą dodać, by wszystkim było łatwiej.

W praktyce często wystarczy nazwać sytuację („Widzę, że dwie osoby bardzo chcą być kapitanem. Co możemy zrobić, żeby było sprawiedliwie?”), a grupa sama wymyśli rozwiązanie: losowanie, zapisanie się „na kolejny raz”, stworzenie roli „drugiego kapitana”.

Dawanie przestrzeni cichszym dzieciom

Współpraca nie polega na tym, że wszyscy są równie głośni. Dla niektórych dzieci pełnoprawnym udziałem będzie rola obserwatora, kronikarza, osoby przynoszącej rekwizyty. Te zadania można podkreślać, aby pokazać, że są równie ważne jak przywództwo.

Przykłady:

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jakie gry i zabawy najlepiej rozwijają współpracę w grupie przedszkolnej?

Najlepiej sprawdzają się zabawy, w których dzieci mają jeden wspólny cel i nie ma podziału na wygranych i przegranych. To mogą być proste aktywności w kole („wędrujący przedmiot”, „fala”), zadania w parach (np. wspólne przenoszenie przedmiotu na chuście) czy małe projekty zespołowe (budowanie wieży z klocków, tworzenie wspólnego plakatu).

Ważne, by każde dziecko miało realną rolę do odegrania, a sukces był efektem współpracy całej grupy, a nie pojedynczych „najlepszych” dzieci.

Dlaczego zabawy na współpracę są ważne dla rozwoju emocjonalno-społecznego przedszkolaków?

Dzięki zabawom kooperacyjnym dzieci uczą się czekać na swoją kolej, dzielić się materiałami, mówić o swoich potrzebach i emocjach oraz rozwiązywać konflikty bez przemocy. Doświadczają, że mogą być ważne dla grupy nawet wtedy, gdy nie są najszybsze czy „najlepsze”.

To buduje poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie oraz empatię – umiejętności kluczowe nie tylko w przedszkolu, ale później w szkole i dorosłym życiu.

Czym różnią się zabawy na współpracę od tradycyjnych gier ruchowych w przedszkolu?

Tradycyjne gry ruchowe często opierają się na rywalizacji – ktoś wygrywa, ktoś przegrywa, porównuje się wyniki dzieci. W zabawach na współpracę wszyscy działają na wspólny wynik: sukces jednego dziecka jest sukcesem całej grupy, a trudność jest okazją do szukania rozwiązania razem.

W praktyce oznacza to rezygnację (choćby na część dnia) z zabaw typu „kto pierwszy”, „kto szybciej”, na rzecz aktywności, w których liczy się wspólny efekt, komunikacja i wzajemne wspieranie się.

Jak dobrać zabawy na współpracę do wieku i możliwości dzieci w przedszkolu?

Przy wyborze zabaw warto brać pod uwagę: wiek dzieci, poziom rozwoju mowy, temperament grupy i jej liczebność. Młodsze przedszkolaki (3–4 lata) lepiej odnajdą się w krótkich, prostych zabawach w kole lub w małych grupkach, z jedną–dwiema zasadami.

Starsze dzieci (5–6 lat) są gotowe na bardziej złożone scenariusze: wspólne misje, tory przeszkód, projektowanie budowli. Zawsze warto zaczynać od prostych form i stopniowo podnosić poziom trudności, gdy dzieci oswoją ideę „gramy razem, nie przeciwko sobie”.

Jaką rolę ma nauczyciel lub rodzic podczas zabaw na współpracę?

Dorosły nie tylko tłumaczy zasady, ale przede wszystkim moderuje przebieg zabawy: pilnuje bezpiecznej atmosfery, łagodzi napięcia, pomaga nazwać emocje, zachęca dzieci do proszenia o pomoc i oferowania wsparcia innym. Zwraca uwagę na momenty, gdy dzieci spontanicznie współpracują i głośno to docenia.

Jednocześnie dorosły modeluje pożądane zachowania – sam używa zwrotów typu „proszę o pomoc”, „dziękuję za wsparcie”, jasno mówi, co czuje. Dzięki temu dzieci uczą się przez naśladowanie, jak budować relacje w grupie.

Jak zadbać o bezpieczeństwo podczas gier i zabaw kooperacyjnych w przedszkolu?

Przed rozpoczęciem zabawy warto przygotować przestrzeń: usunąć przedmioty, o które można się potknąć, zabezpieczyć ostre kanty, ustalić „bezpieczne słowo” przerywające zabawę (np. „stop, zamrażamy”). Dzięki temu dzieci wiedzą, że przerwanie aktywności jest możliwe i akceptowane, gdy ktoś czuje się niepewnie.

Należy też zadbać o odpowiednią liczbę materiałów (szarfy, piłki, kubeczki, klocki), aby nie wywoływać niepotrzebnej frustracji. Najlepiej sprawdzają się rekwizyty, które można wspólnie trzymać lub przekazywać, bo naturalnie sprzyjają współdziałaniu.

Jak pomóc dzieciom nieśmiałym i wycofanym w zabawach na współpracę?

Dzieci nieśmiałe zwykle lepiej czują się w mniejszych grupach lub parach niż w dużym, głośnym kole. Warto na początek proponować im role, które nie stawiają ich od razu w centrum uwagi (np. „pomocnik”, „strażnik materiałów”), a jednocześnie pokazują, że są ważną częścią zespołu.

Nauczyciel może delikatnie wzmacniać ich udział, zauważając i nazywając małe sukcesy („Zauważyłam, że poczekałaś na kolegę”, „Pomogłeś podać piłkę – dzięki temu zabawa się udała”). Stopniowo buduje to odwagę do bardziej aktywnego uczestniczenia w grupie.

Co warto zapamiętać

  • Gry i zabawy na współpracę są świadomym narzędziem wychowawczym: rozwijają kluczowe umiejętności społeczne, takie jak czekanie na swoją kolej, dzielenie się, komunikowanie emocji i rozwiązywanie konfliktów.
  • W zabawach kooperacyjnych dzieci uczą się wychodzenia poza własną perspektywę – zauważania innych, dopasowywania się do grupy i rezygnacji z natychmiastowego zaspokojenia własnych potrzeb na rzecz wspólnego celu.
  • Zabawy na współpracę różnią się od gier rywalizacyjnych tym, że liczy się wspólny efekt, rola każdego uczestnika i komunikacja w grupie, a sukces jednej osoby jest sukcesem całej grupy.
  • Tego typu aktywności szczególnie wspierają dzieci nieśmiałe, wolniejsze lub z trudnościami motorycznymi, ponieważ pozwalają im doświadczyć, że są potrzebne niezależnie od tempa czy sprawności.
  • Dorosły pełni rolę moderatora – pilnuje klimatu współpracy, pomaga nazywać emocje, modeluje pożądane zachowania oraz wykorzystuje zabawy jako narzędzie diagnostyczne do obserwacji funkcjonowania dzieci w grupie.
  • Skuteczne prowadzenie zabaw wymaga dostosowania ich do wieku, poziomu mowy, temperamentu i liczebności grupy oraz rozpoczynania od prostych form, zanim wprowadzi się bardziej złożone scenariusze.
  • Kluczowe są: jasna, krótka instrukcja, pokaz na żywo, powtarzanie zasad przez dzieci oraz zadbanie o bezpieczeństwo i odpowiednie materiały, które można łatwo dzielić i wykorzystywać zespołowo.